Aby w pełni zgłębić ten temat, zapraszamy do lektury naszego bazowego opracowania: Jak ocenia się barwę (color) diamentu?
Czy struktura diamentu laboratoryjnego ulega zniszczeniu z upływem czasu?
Krążące w internecie mity o matowieniu kamieni laboratoryjnych najczęściej wynikają z mylenia ich z tanimi imitacjami. Wyjaśniamy z perspektywy jubilerskiego stołu probierczego, jak struktura węgla znosi dekady codziennego noszenia.
Autor tekstu: Piotr Krawczyk - Główny Gemmolog w Biżuterii Pola
Weryfikacja merytoryczna: Robert Stasiński – Gemmolog niezależny
Data publikacji: | Ostatnia aktualizacja:
Struktura węgla a trudne warunki domowe
Nie, struktura krystaliczna diamentu laboratoryjnego nie ulega żadnemu zniszczeniu, zmatowieniu ani wyblaknięciu z upływem czasu. Diament wyhodowany w laboratorium to fizycznie, optycznie i chemicznie czysty węgiel o absolutnej twardości (10 w skali Mohsa). Oznacza to, że zachowuje on identyczną oporność na tarcie, promieniowanie UV oraz domową chemię co diament kopalniany.
Klienci regularnie zjawiają się w naszej pracowni, zaniepokojeni plotkami o tym, że laboratoryjne minerały z czasem mętnieją i wyglądają jak szkło. Ta obawa wynika wprost z mylenia prawdziwego węgla krystalicznego z syntetycznymi zastępnikami. W Biżuterii Pola na co dzień diagnozujemy takie problemy pod mikroskopem stereoskopowym.
Z pełną odpowiedzialnością stwierdzamy: poprawnie oszlifowany diament z laboratorium nie traci swoich właściwości optycznych z biegiem lat. Posiada on twardość 10 w skali Mohsa. Zarysować może go tylko i wyłącznie inny diament.
Nie reaguje z chemią kosmetyczną, chlorowaną wodą w basenie ani perfumami. Jest całkowicie odporny na utratę koloru wskutek ekspozycji na słońce. Diamenty tworzone metodą CVD (chemiczne osadzanie z fazy gazowej) lub HPHT (wysokie ciśnienie i wysoka temperatura) to w stu procentach czysty węgiel.
Posiadają one identyczną siatkę przestrzenną atomów jak surowiec z tradycyjnej kopalni. Dzięki temu starannie wyselekcjonowana, rodowana srebrna biżuteria z tym kamieniem potrafi zachować nieskazitelny blask na pokolenia. Skąd więc mity?
Z praktyki warsztatowej wiemy, jak wygląda rzekome zniszczenie kamienia. W 9 na 10 przypadków, gdy klientka skarży się na zgaszony blask, przyczyną jest gruba warstwa zaschniętego mydła i kremów pielęgnacyjnych na tzw. pawilonie (dolnej stożkowej części).
Zablokowane światło nie ma jak wrócić do oka obserwatora. Zwykle wystarczy trzydzieści sekund w naszej myjce ultradźwiękowej, aby pierścionek zaręczynowy z diamentem zaprezentował pełną dyspersję, czyli fabryczny ogień wewnątrz faset. Drugą częstą przyczyną jest pomyłka podczas zakupu poza naszym salonem.
Kamień zaoferowany w taniej masowej produkcji jako „syntetyk” okazuje się po prostu cyrkonią. Mając twardość około 8 w skali Mohsa, cyrkonia podczas zwykłego noszenia ulega powolnemu zmatowieniu od mikrouszkodzeń powodowanych przez drobinki kwarcu w kurzu. Jej ostre fasetki po prostu się wyobłąją, wycierają.
Z tego powodu chętnie wskazujemy alternatywy o twardości powyżej 9. Doskonale oprawiony, solidny pierścionek z moissanitem będzie o wiele bardziej odporny na takie zużycie niż klasyczna cyrkonia, gwarantując spokój ducha. Oczywiście, żaden minerał nie jest całkowicie niezniszczalny.
Z punktu widzenia fizyki, diament posiada tak zwaną doskonałą łupliwość. Silne, punktowe uderzenie mechaniczne kamienia pod bardzo niekorzystnym kątem (np. o klamkę lub kant metalowego biurka) może skutkować jego ukruszeniem na krawędzi.
Dlatego my stawiamy na gęste, przemyślane łapki w oprawie. Wtedy na przykład komplet z moissanitem lub diamentem chroni to, co w kruszcu najcenniejsze. Zachęcamy do przeczytania naszego Kompletnego przewodnika po diamentach laboratoryjnych, gdzie rozkładamy tematykę certyfikacji GRA i IGI na czynniki pierwsze.
Błędy poznawcze: dlaczego mylimy osad z porysowaniem
Twardość i trwałość poszczególnych minerałów ma bezpośredni wpływ na to, jak wyglądają po kilku latach użytkowania. Zobacz różnice fizyczne poniżej.
| Parametr starzenia się | Diament (Laboratoryjny i Wydobywany) | Tania Cyrkonia (Imitacja) |
|---|---|---|
| Twardość i odporność na kurz | 10 Mohsa (całkowicie odporny) | 8-8.5 Mohsa (szybko się rysuje) |
| Ścieralność krawędzi faset | Wieczyście ostre szlify | Zaokrąglają się w ciągu 2 lat |
| Reakcja na pot i kosmetyki | Powierzchniowa, łatwo zmywalna | Wnika w mikropory z czasem |
Fizyczne ograniczenia – łupliwość kamieni szlachetnych
Analiza wieloletniej biżuterii pod mikroskopem obala popularne mity.
Okiem eksperta gemmologa: W naszej pracowni regularnie sprawdzamy i czyścimy starszą biżuterię. Diament laboratoryjny po dekadzie użytkowania zachowuje chirurgicznie ostre krawędzie faset. Optyczne zmatowienie samej struktury krystalicznego węgla jest pod wpływem codziennych czynników fizycznie niemożliwe.
Klienci naszej pracowni najczęściej pytają o:
Czy promieniowanie UV lub ostre słońce zmienią odcień laboratoryjnego diamentu?
Zjawisko żółknięcia wskutek ekspozycji na słońce nie zachodzi w siatce krystalicznej prawdziwego węgla. Osiągnięty podczas laboratoryjnego wzrostu i potwierdzony certyfikatem kolor pozostaje w nim utrwalony na zawsze.
Mój nowy pierścionek stracił intensywny ogień na fasetach. Co się stało?
Kamień nie uległ zmatowieniu, lecz pokrył się filmem tłuszczowym. Najczęściej osadza się on na pawilonie (dolnej części) od spodniej strony oprawy. Przetarcie zanieczyszczeń ciepłą wodą, delikatną szczoteczką i płynem do naczyń odtłuści powierzchnię, przywracając dyspersję optyczną.
Jak wypada trwałość moissanitu w porównaniu z kamieniami z laboratorium?
Moissanit jest kapitalnym, mądrym wyborem, gwarantującym podobny spokój ducha. Mając twardość wynoszącą 9.25, jest niepodatny na typowe zarysowania podczas domowych zajęć. Wykazuje też wyższy współczynnik załamania światła, potęgując efekt luksusu przy codziennym noszeniu.
Zainwestuj w parametry, które nie przemijają
Zaufaj pracowni, która opiera się na twardych danych gemmologicznych. Poznaj naszą ofertę biżuterii tworzonej w oparciu o rodowane srebro najwyższej próby i certyfikowane, nieskazitelne kamienie, które będą cieszyć blaskiem przez kolejne dekady.
